Opatija jest jednym z głośniejszych miast
na Istrii,warto więc trochę się nią zająć. To miasto liczace 13 tysięcy
mieszkańców,jest centrum 40 km riwiery nad zatoką Kwarner. Dogodne
położenie u masywu Ućka,odznacza się łagodnym klimatem.Świerze powietrze
napływające latem z górnych partii gór łagodzi upał a zimą chłodne
masy powietrza płynące z niedalekich Alp nie dociera do miasta. Arystokracja
austriacka dość wcześnie zaczęła interesować się tą okolicą jako dogodnym
miejscem wypoczynku. Miejscowy klimat ma bowiem właściwości lecznicze,z
malutkiej miejscowości zrobił się prawdziwy kurort.
Najsłynniejszym miejscem Opatii jest Lungomare,promenada
długości 12 km,którą można dojść spacerem wzdłóż morza aż do Lovran
mijając Ićići oraz miasteczko Ika z ładną żwirową plażą. Obecnie w
Opatiji jest najwięcej hoteli pirewszej kategori na wybrzeżu chorwackim.
Odnowione w dobrym stylu wille i hotele,harmonijnie położone na zboczach,stanowią
wizytówkę miasta i przyciągają turystów swoim urokiem.Niestety większość
hoteli usytuowanych jest w oddzielającej je ruchliwą drogą od morza.Jest
to dość kłopotliwe położenie gdyż z całym plażowym "ekwipunkiem"
musimy przeprawić się właśnie przez tę drogę.
Niestety najbardziej nieprzyjemną stroną pobytu w Opatii jest
poszukiwanie noclegu.
W sezonie praktycznie wszystkie miejsca są zajęte i nawet biura turystyczne
są bezsilne.Najlepszym wyjściem jest niestety poszukiwanie campingu
wzdłuż drogi w kierunku Lovran i dalej.Miasteczko jest urocze ale
nie chciałbym tu osobiście spędzić wakacji,no chyba,że ktoś lubi gwar
i szum wielkomiejski,kłopoty z parkingiem i tym podobne drobne niespodzianki.